Grupowi szwędacze.

Zbliża się koniec pierwszego tygodnia w Walencji. Jak ten czas szybko mija. Młodzież powoli adaptuje się do zupełnie nowych warunków i robi to szybko. Dzisiaj spora grupa wybrała się na zachód słońca na plażę. Ponieważ to piątek, to plaże Walencji są pełne tubylców i turystów korzystających z rześkiej popołudniowej bryzy.



Przyszły upały. Choć to zaledwie 30 stopni, słońce mocno grzeje, powietrze w ciągu dnia staje się ciężkie i gorące.

Choć powoli młodzież zaczyna zapędzać się dalej niż do najbliższego supermarketu, to jest jedna uczestniczka, która lubi chodzić, zwiedzać, oglądać.

Magda jest uczennicą weterynarii i widać, że jest głodna emocji, niestraszne są jej kilometry człapania a nawet zdaje się być skłonna do przekraczania progów muzeów.



To rzadkie wśród nastolatków. Robi przy tym fantastyczne zdjęcia.

 

Zwiedziła już ogrody Turii.

 

















Natural Science Museum of Valencia

 

 






























Port, plaze i McDonalda.

 

 





































Komentarze