Jak już się zorientowaliście staramy się pokazać wam naszych dzielnych erasmusowców i ich zmagania na praktykach. Nasz pobyt jest na tyle bogaty, że publikujemy posty przynajmniej raz dziennie i już wiemy, że na pewno nie starczy nam dni, by do końca przyszłego tygodnia, czyli do końca naszego pobytu w Walencji pokazać Wam wszystko. Dlatego na pewno będziemy publikować na blogu dalej po powrocie do Polski, już wspominając Erasmusa. Jednocześnie postanowiliśmy prezentować uczniów parami.
Dzisiaj dzielne dziewczyny z technikum architektury krajobrazu
Maja Szczepaniak i Nikola Kurasiak.
Maja ma 16 lat. Interesuje się czytaniem książek i
rysowaniem. Wybrała Rolibudę bo słyszała o niej wiele pozytywnych opinii i stwierdziła
że na architekturze będzie miała okazję żeby częściej rysować.
„Chciałam pojechać na Erasmusa żeby nauczyć się więcej rzeczy
związanych z moim kierunkiem ale też żeby przeżyć coś nowego, poznać inną
kulturę i miło spędzić czas.
Na Erasmusie najbardziej podoba mi się uprzejmość ludzi, bo
mimo bariery językowej wszyscy są bardzo sympatyczni. Zauważyłam, że w Walencji
wszędzie można zaobserwować zieleń. Czy to na spacerze w parku, czy idąc
centrum miasta. Na praktykach nauczyłam się już wielu rzeczy - zarówno
projektowałam w biurze jak i jeździłam w teren. Wyrywałam chwasty, kosiłam
trawniki ale też podcinałam drzewka pomarańczowe, wylewałam cement, asystowałam
przy konstrukcji skomplikowanych systemów nawadniających, które tutaj są
kluczowe w zakładaniu i utrzymaniu ogrodów i terenów zielonych. Moja firma ma
zlecenia od osób prywatnych ale też od szkół, przedsiębiorstw i instytucji
publicznych.
flores - kwiaty
planta - roślina
tierra - ziemia
césped - trawa
rastrillo - grabie
pala – łopata
Nikola Kurasiak w tym roku kończy 18 lat. Interesuje się
architekturą oraz kulturami innych krajów. Wybrała Rolibude ponieważ słyszała o
niej bardzo pozytywne opinie i szkoła posiadała ona w swojej ofercie kierunek
który mnie interesował.
Gdy dowiedziałam się że jadę do Hiszpanii na praktyki
oczekiwałam nie za wiele, spodziewałam się ze będę podlewać kwiatki całymi
dniami oraz wyrywać chwasty, ale już sam fakt ze jest to Hiszpania
wystarczająco mnie satysfakcjonował. Rzeczywistość totalnie przewyższyła moje
oczekiwania, nauczyłam się, że praca w firmie ogrodniczej to coś więcej niż
tylko roślinki, zdążyłam nauczyć się tutaj wielu rzeczy m.in. jak założyć
system nawadniający, jak wyglądają programy do projektowania ogrodów, jak
szczepić palmy oraz drzewa pomarańczowe. Projekt Erasmus otworzył mi drzwi do
spełnienia mojego marzenia jakim był wyjazd za granicę, poznanie życia w innym
kraju. W Walencji zobaczyłam wspaniałe oceanarium, delfinarium, które robi
OGROMNE wrażenie, i każdy kto ma możliwość powinien je odwiedzić. Myślę że
będąc w Hiszpanii w Walencji nie można również ominąć sobie przyjemności
kąpania się w morzu, to CUDOWNE przeżycie.
Słówka które poznałam:
caracol- ślimak
guantes- rękawiczki
martillo- młotek
grava- żwir
aqua- woda
hormigas- mrówki
abeja- pszczoła
flor- kwiat
carretilla- taczka
césped- trawa
Komentarze
Prześlij komentarz